Wiara ma to do siebie, Że jeszcze po zniknięciu Nie przestaje działać. Ernest Reman

środa, 1 grudnia 2010

DLACZEGO MAMY SIĘ NIE ŚMIAĆ ?

 " POTRZEBNA POMOC "

Noc. Facet śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne walenie w drzwi. 
Przewraca się na bok i patrzy na zegarek, jest trzecia w nocy.
-Kurde, nie będę się o tej porze zrywał z wyra  i przewraca się na drugi bok.
Słychać głośniejsze łup łup łup.
- Idź otwórz, zobacz kto to, 
- mówi żona.

No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół. 
Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem:
- Dobry wieczór!
- bełkocze. 
- Czy mógłby pan mnie popchać?
- Nie! , spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie z łóżka.
- warczy zły i zatrzaskuje drzwi.
Wraca do żony i mówi co zaszło.
- No co ty, jak mogłeś? 
- mówi żona. 
- A pamiętasz, jak nam kiedyś zepsuł się samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii 
i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? 
Co by się  stało, gdyby też ci wtedy powiedział żebyś spadał ?
- Ale kochanie, on był pijany!
- Nieważne, potrzebował  pomocy.
No wiec  jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera  i schodzi na dół.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, więc woła:
- Hej! , czy nadal trzeba pana popchać?
Z ciemności dochodzi glos:
- Taaaa...
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest...?
- W ogrodzie...!
- Ale gdzie...?
- Na  huśtawce...!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz